Kary dla administratorów za zalegający śnieg

Zalegający śnieg oraz lód na dachach, placach i chodnikach nieruchomości to prawdziwa zmora w wielu miastach i gminach. Administratorzy często bagatelizują problem, nie zdając sobie sprawy jakie niebezpieczeństwa może nieść za sobą nieodśnieżanie. Takie śnieżno-lodowe pokrywy mogą być bowiem przyczyną mnóstwa groźnych wypadków z udziałem ludzi lub zwierząt. Aby skutecznie się ich pozbyć najlepiej wynająć firmę specjalizującą się w odśnieżaniu i odladzaniu wszelkich powierzchni. Ceny za odśnieżanie są dość zróżnicowane – w dużej mierze zależą jednak od wielkości odśnieżanej powierzchni oraz stopnia trudności takiej operacji.

Pieczę nad odśnieżaniem budynków sprawują nadzór budowlany, policja oraz straż miejska. W dużej mierze to jednak inspektorzy budowlani podczas wykonywania takich kontroli bardzo dokładnie sprawdzają stan techniczny danej nieruchomości, pociągając do odpowiedzialności właścicieli oraz zarządców. Zadaniem administratorów jest dokładne i skuteczne zlecenie odśnieżania dachów, podjazdów oraz chodników znajdujących się w obrębie ich budynków. W przypadku niedopełnienia takiego obowiązku grożą im bardzo surowe kary w postaci wysokiej grzywny, zamknięcia danego obiektu, a w skrajnych przypadkach nawet pozbawienia wolności od 3 do 5 lat.

W przypadku nieodśnieżenia dachu budynku odpowiednie organy mogą ukarać administratora grzywną w wysokości 500 złotych. Jeśli jednak sprawa trafi na wokandę sądową, taka kara może być zdecydowanie wyższa. Sąd może wówczas orzec grzywnę w wysokości nawet 100 stawek dziennych lub więcej! Dzieje się tak w przypadku, gdy zarządca budynku, na którego nałożono karę za nieodśnieżanie uchyla się od jej płacenia. Wówczas sprawa trafia do sądu grodzkiego. Kara może wynieść wtedy nawet 5 tysięcy złotych.

Kary dla administratorów budynków użytku publicznego dotyczą również zwisających sopli z dachów. W takim przypadku zgodnie z prawem mandat za ich zaleganie może wynieść od 20 do nawet 500 złotych. Wszystko zależy tutaj od ich obszaru, wysokości, a tym samym stopnia niebezpieczeństwa. Administrator do czasu usunięcia takich lodowych pocisków jest zmuszony odgrodzić teren, uniemożliwiając dostęp dla osób trzecich.